niedziela przytul trzmiela :-)
Rano nie chciało mi się wstawać i jechać 1,5 godziny autobusem, ale na całe szczęście pokonałam swój bezwład. Niedziela w sadzie na wsi… rzadko widzę tyle zielonego na raz.
Huśtałam się na ławce, pilnując spacerującego po trawie kota (prawy górny róg zdjęcia). Kuba, to domowy a właściwie blokowy kot moich rodziców, który tylko w weekendy może zakosztować zielonego oraz motyli. Tak, tak… koty zjadają motyle.
A potem biegałam po grządkach przykładając obiektyw do trzmiela. Co za futro! Trzmiele makro mają coś wspólnego z kotami… a konkretnie z tygrysem.



September 24th, 2008 at 10:57 am
Kuba wygląda na bardzo zadowolonego. Jakby to była sobota imieniny kota.
A kiedy będzie następny wpis? Zaglądam i zaglądam i doczekać się nie mogę
Mruczenies last blog post..Pączek zadaje kłam
September 30th, 2008 at 11:39 am
Fajny trzmiel. Masz może więcej trzmieli ?
October 14th, 2008 at 7:50 pm
Mam więcej trzmieli
March 14th, 2011 at 9:12 am
masz piękny ogród i stopy
March 15th, 2011 at 8:49 pm
Dziękuje