Zamieszkały na podwórku w centrum Krakowa, na które wychodzą okna biura, gdzie pracuję.
Przerwa na kawę. Przerwa na herbatę. Przerwa obiadowa. Przerwa na pustułki. Ostatnio najwięcej moich przerw przypada na pustułki. Zwłaszcza, że zwracają na siebie uwagę wydając głośne skrzeko-piski.
Ich głosów można posłuchać na tej stronie: ptaki.info

