decluttering – nowa wspaniała przestrzeń
Pod koniec marca dostałam e-mail od samej siebie sprzed roku (zobacz post: podróżowanie w czasie), który był jak mocne uszczypnięcie wybudzające z letargu. Niewygodny dowód na kilka ciągle powtarzanych zaniechań.
Jedno z nich to moje bezskuteczne zmagania z bałaganem. Przyznaję się do tysiąca przedmiotów, które są jak realnie przytłaczający mnie ciężar, jak napierający ze wszystkich stron chaos. Ksera, notatki, książki, ubrania, pamiątki, torebki, buty, tkaniny, 20 gatunków herbat, 5 rodzajów żeli pod prysznic, farby, kredki, teczki, bibeloty… wszystkiego mam za dużo.
Niekończąca się lista rzeczy, których żal mi wyrzucić. Plon ulegania konsumpcyjnym pokusom i wpajanego we mnie od dziecka lęku przed marnowaniem czegoś, co może jeszcze kiedyś się przydać.
Paradoks polega na tym, że gromadząc czuję się bezpiecznie, ale jednocześnie coraz bardziej męczy mnie zagracona przestrzeń. Nadmiar przedmiotów rozprasza moją uwagę i kradnie czas. Spędzam mnóstwo godzin na sprzątaniu, szukaniu, sortowaniu i przekładaniu przedmiotów z miejsca na miejsce.
Od miesiąca wreszcie realizuję wielki plan oczyszczania i upraszczania przestrzeni. Uwalniam moje mieszkanie od zagracenia. Po kolei przeglądam pomieszczenia, szafy, pudełka i schowki, zapełniając plastikowe worki (do wyrzucenia, do oddania, do sprzedania, do zastanowienia się). Wyrzuciłam już dziewięć sześćdziesięciolitrowych worków, dwa worki rzeczy rozdałam a jeden czeka na wyprzedanie na allegro.
Z każdym kolejnym workiem łatwiej mi pokonać sentymentalny paraliż i decydować, że czegoś nie potrzebuję. Udało mi się pozbyć nawet starych dzienników, notatek ze studiów (po ilu latach!) i magnetofonowych kaset. To dopiero początek.
Im mniej rzeczy tym lżejsza się czuję – zwolennicy “declutteringu” (od-gracania
nie kłamią opowiadając o powiązaniu przestrzeni zewnętrznej z naszym wnętrzem. Nowa wspaniała przestrzeń = nowa świeżość samopoczucia.

January 7th, 2011 at 2:17 am
Raz po raz mniej w sieci dobrych blogów, jednakowoż jak widać starasz się utrzymać poziom wypowiedzi i toteż się ceni w dzisiejszym internecie.