Zaniemogłam i nie mogę prawie nic. Mogę tylko leżeć. Śpię w dzień i w nocy. Nawet czytać niezbyt mogę, albo przygotowywać posiłki. Podgrzewam tylko zupę, którą przywiozła mi mama. Boli mnie gardło, kaszlę…
Kiedy ostatni raz spędziłam 5 dni w domu głównie leżąc? Nie pamiętam.
Bardzo pouczająca jest taka całkowita niemoc. Po gorączkowym wyścigu zeszłego tygodnia, robieniu stu rzeczy na raz, zostałam nieodwołalnie zatrzymana. I tak tkwię pod warstwami kołder, pledów i koców…
Za to koty są zadowolone – mają gdzie spać w ciągu dnia…
Ps. Dodałam tego posta do kategorii ruch ze względu na przymusowe pozostawanie w bezruchu…

zakopana pod kołdrą, pledami i kotami
February 10th, 2009 | Category: drobiazgi, ruch | Leave a comment