120 minut*
Czasami zdarza się, że coś się popląta. W ten właśnie tajemniczy sposób poplątały się “landrynki” czyli sznury kolorowych szkiełek z kiczowatej zasłonki.
Rozplątywanie. Jak bajkowe oddzielanie soczewicy od popiołu albo ziaren maku od piasku.
Rozplątywanie może doprowadzić do szału. Rozplątywanie może uspokajać.
Jaki tylko kolor zechcesz.
Any colour you like.
Any colour you like/The Dark Side of the Moon/ Pink Floyd
* Landrynki rozplątywał Adam. Asystowała mu Kreska, której kawałek widać u góry drugiego zdjęcia.

