<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>mimo w o  l   n   i     e       j &#187; rozmyślanie</title>
	<atom:link href="http://mimowolniej.eu/category/rozmyslanie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://mimowolniej.eu</link>
	<description>∞ sposoby na zatrzymywanie świata</description>
	<lastBuildDate>Tue, 14 Feb 2012 21:32:03 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.2</generator>
		<item>
		<title>jak smakuje syrop z kwiatów bzu czarnego?</title>
		<link>http://mimowolniej.eu/2011-07-27--jak-smakuje-syrop-z-kwiatow-bzu-czarnego/</link>
		<comments>http://mimowolniej.eu/2011-07-27--jak-smakuje-syrop-z-kwiatow-bzu-czarnego/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 27 Jul 2011 21:30:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>magda</dc:creator>
				<category><![CDATA[rozmyślanie]]></category>
		<category><![CDATA[smakowanie]]></category>
		<category><![CDATA[wąchanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mimowolniej.eu/?p=236</guid>
		<description><![CDATA[Nieznane. Kiedy zastanawiam się czy spróbować czegoś nowego, albo coś zmienić, to często chciałabym najpierw wiedzieć na pewno jak to będzie. Mieć gwarancję, że się uda, że będzie bezpiecznie, że się spodoba. Trudno mi znaleźć przyjemność w tej niepewności dużych zmian. Lubię ryzykować ze smakami, zapachami, ale nie lubię jeszcze ryzykować życiowo. Chcesz wiedzieć jak [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nieznane. Kiedy zastanawiam się czy spróbować czegoś nowego, albo coś zmienić, to często chciałabym najpierw wiedzieć na pewno jak to będzie. Mieć gwarancję, że się uda, że będzie bezpiecznie, że się spodoba. Trudno mi znaleźć przyjemność w tej niepewności dużych zmian. Lubię ryzykować ze smakami, zapachami, ale nie lubię jeszcze ryzykować życiowo.</p>
<p>Chcesz wiedzieć jak smakuje syrop z kwiatów bzu czarnego, zanim go spróbujesz? Chcesz wiedzieć, żeby ocenić czy warto wybrać się na zrywanie kwiatów i bawić z całym tym moczeniem baldachimów w słoiku, odcedzaniem, chlapaniem na podłoge i blat&#8230; Mhm&#8230; nie słodki, ale słodkawy, mocno aromatyczny. I tak nie posmakujesz go, dopóki nie posmakujesz. Nie da się tak naprawdę oswoić zmian, przygotować i poznać zanim się pojawią. Można tylko oswajać swój lęk przed nimi. Skok w nieznane, to zawsze jest skok. Przez co najmniej chwilę nie dotykasz stopami pewnego gruntu.</p>
<p>&nbsp;</p>
<div id="attachment_238" class="wp-caption alignnone" style="width: 570px"><a href="http://mimowolniej.eu/wp-content/uploads/2011/06/kwiatybzu.jpg"><img class="size-full wp-image-238 " title="kwiatybzu" src="http://mimowolniej.eu/wp-content/uploads/2011/06/kwiatybzu.jpg" alt="kwiaty bzu czarnego" width="560" height="418" /></a><p class="wp-caption-text">kwiaty bzu czarnego</p></div>
<p><span style="font-size: 15px; font-weight: bold;">Przepis na syrop z kwiatów bzu czarnego</span></p>
<p>30 baldachimów kwiatu bzu (jeśli są małe, to więcej)<br />
1,5 litra zagotowanej przestudzonej wody<br />
1,5 kg fruktozy lub cukru<br />
2 cytryny pokrojone na kawałki<br />
łyżeczka kwasku cytrynowego</p>
<p>Kwiaty bzu zrywamy w pełni rozkwinięte w suchy dzień. Najlepiej rano. Najłatwiej ścinać je ogrodowym sekatorem albo nożyczkami. Najważniejszy jest żółty pyłek, którym są pokryte, więc trzeba kwiaty zbierać, tak aby jak najmniej się go osypało.</p>
<p>Sprawdzamy czy na kwiatach nie ma jakiś owadów lub mszyc. Nie myjemy ich. Obcinamy grubsze ogonki kwiatostanów. Wrzucamy kwiaty do wyparzonego słoja.</p>
<p>Cytryny dokładnie szorujemy szczoteczką, przelewamy kilkakrotnie wrzątkiem, a potem płukamy zimną wodą. Kroimy na kawałki i wrzucamy do słoja.</p>
<p>Letnią przegotowaną wodę mieszamy z cukrem i kwaskiem cytrynowym. Zalewamy nią kwiaty i cytryny. Słój przykrywamy pergaminem, tkaniną lub talerzykiem. Zostawiamy na 48 godzin. Trzeba pamiętać o słoju z kwiatami i kilka razy w ciągu dnia je pomieszać.</p>
<p>Po tym czasie przecedzamy syrop przez gęste sitko lub złożoną kilka razy gazę. Przelewamy do słoików. Pasteryzujemy.</p>
<div id="attachment_237" class="wp-caption alignnone" style="width: 284px"><a href="http://mimowolniej.eu/wp-content/uploads/2011/06/sokzkwiatubzu.jpg"><img class="size-full wp-image-237  " title="sokzkwiatubzu" src="http://mimowolniej.eu/wp-content/uploads/2011/06/sokzkwiatubzu.jpg" alt="sok z kwiatu bzu" width="274" height="448" /></a><p class="wp-caption-text">kwiaty bzu w wodzie z cytryną i cukrem</p></div>
<p><a title="bez czarny" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Bez_czarny" target="_blank">http://pl.wikipedia.org/wiki/Bez_czarny</a></p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mimowolniej.eu/2011-07-27--jak-smakuje-syrop-z-kwiatow-bzu-czarnego/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>omijanie utartych ścieżek</title>
		<link>http://mimowolniej.eu/2011-04-18--omijanie-utartych-sciezek/</link>
		<comments>http://mimowolniej.eu/2011-04-18--omijanie-utartych-sciezek/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 18 Apr 2011 21:49:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>magda</dc:creator>
				<category><![CDATA[rozmyślanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mimowolniej.eu/?p=195</guid>
		<description><![CDATA[Tą samą drogą. Tym samym skrótem. Jedną linią tramwajową. Zmiana miejsca pracy uzmysłowiła mi jak bardzo ograniczona jest moja codzienna przestrzeń podróżowania &#8220;do&#8221; i &#8220;z&#8221;… Mogłabym jak tramwaj przyczepić sobie na stałe tabliczki z przystankiem początkowym i końcowym. A przecież tak samo jak w siatce wyznaczonych na stałe tras, funkcjonuję w rozkładzie powtarzalnych czynności i myśli. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Tą samą drogą. Tym samym skrótem. Jedną linią tramwajową. Zmiana miejsca pracy uzmysłowiła mi jak bardzo ograniczona jest moja codzienna przestrzeń podróżowania &#8220;do&#8221; i &#8220;z&#8221;… Mogłabym jak tramwaj przyczepić sobie na stałe tabliczki z przystankiem początkowym i końcowym.</p>
<p>A przecież tak samo jak w siatce wyznaczonych na stałe tras, funkcjonuję w rozkładzie powtarzalnych czynności i myśli. Codziennie omijam wielkie przestrzenie innych możliwości. Gdybym wysiadła na innym przystanku, pojechała trasą dookoła. Gdybym pomyślała o czymś w nietypowy sposób.</p>
<p>Jeszcze bardziej niż sama powtarzalność niepokoi mnie jej usypiający efekt. Utartymi ścieżkami porusza się automatycznie. Już nie patrzy się pod nogi, nie rozgląda na boki, nie zastanawia. Można to robić z zamkniętymi oczami.</p>
<div id="attachment_230" class="wp-caption alignnone" style="width: 410px"><a href="http://mimowolniej.eu/wp-content/uploads/2011/04/mapka.jpg"><img class="size-full wp-image-230    " title="fragment mapki komunikacyjnej krakowskich linii tramwajowych" src="http://mimowolniej.eu/wp-content/uploads/2011/04/mapka.jpg" alt="fragment mapki komunikacyjnej krakowskich linii tramwajowych" width="400" height="262" /></a><p class="wp-caption-text">fragment mapki komunikacyjnej krakowskich linii tramwajowych</p></div>
<p>Ile z tego czym się zajmujesz układa się według stałej trasy? Powtarza się regularnie z tygodnia na tydzień? Jak wiele rzeczy robisz automatycznie i zamkniętymi oczami?</p>
<p>A ile jest myśli/ czynności nietypowych? Ile zbaczania z trasy? Ile próbowania czegoś nowego?</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-family: 'Times New Roman'; line-height: normal; font-size: medium;"> </span></p>
<p style="display: inline !important;">Kiedy codzienne życiowe ścieżki stają się tak przewidywalne, że możesz rozrysować je jak komunikacyjną mapkę linii tramwajowych, to pora żeby zacząć je omijać.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mimowolniej.eu/2011-04-18--omijanie-utartych-sciezek/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>sleepbot &#8211; kołysanki dla dorosłych</title>
		<link>http://mimowolniej.eu/2011-03-24--sleepbot-kolysanki-dla-doroslych/</link>
		<comments>http://mimowolniej.eu/2011-03-24--sleepbot-kolysanki-dla-doroslych/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 23 Mar 2011 22:17:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>magda</dc:creator>
				<category><![CDATA[rozmyślanie]]></category>
		<category><![CDATA[słuchanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mimowolniej.eu/?p=57</guid>
		<description><![CDATA[Prowadzę teraz warsztaty w 13-sto dniowych cyklach. Zajęcia trwają 5 godzin dziennie &#8211; 5 godzin niepodzielnej intensywnej uwagi; nieprzerwanego słuchania, patrzenia i natychmiastowego reagowania. Kiedy prowadzisz grupę nie możesz pozwolić sobie na zapatrzenie się w okno, chwilę zapomnienia w myśleniu o niebieskich migdałach lub relaksującą przerwę spędzoną na facebooku. Musisz być cały czas w trybie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Prowadzę teraz warsztaty w 13-sto dniowych cyklach. Zajęcia trwają 5 godzin dziennie &#8211; 5 godzin niepodzielnej intensywnej uwagi; nieprzerwanego słuchania, patrzenia i natychmiastowego reagowania. Kiedy prowadzisz grupę nie możesz pozwolić sobie na zapatrzenie się w okno, chwilę zapomnienia w myśleniu o niebieskich migdałach lub relaksującą przerwę spędzoną na facebooku. Musisz być cały czas w trybie pełnej gotowości. A w głowie i emocjach praca często zostaje dużo dłużej. Rozważam to, co było, planuję co i jak zrobię następnego dnia&#8230;</p>
<p>13 dni, przerwa i kolejne 13 dni, przerwa&#8230; chyba jest to największe energetyczne wyzwanie jakie do tej pory miałam. Trudno przestawiać się z tego trybu 100%  intensywności na tryb odpoczywania. Wszystkie wewnętrzne zębate kółka rozpędzają się do zawrotnej prędkości i potem nie da się ich tak po prostu zatrzymać. Pomimo zmęczenia, wirują nadal, chociaż już najwyższa pora na odpoczynek i zbieranie nowych sił.</p>
<p>Dziś miałam ostatni dzień szkolenia. Wyhamowywuję. Słucham: Sleepbot Environmental Broadcast - <a href="http://www.sleepbot.com/" target="_blank">sleepbot.com</a> czyli &#8220;aplikowanego on-line, na żywo, dostępnęgo bez recepty, 24 godziny na dobę/ 7 dni w tygodniu/ 365 dni w roku środka nasennego&#8221;. Internetowe radio Sleepbot to moje ulubione ambientowe kołysanki.</p>
<p>Sleepbot może Cię ukołysać do snu, ale możesz także słuchać go śpiąc. Sleepbot poleca takie nieświadome słuchanie i żeby to ułatwić zamieszcza na swojej stronie przykładowy ton, który pokazuje jaki może być najgłośniejszy dźwięk nadawany przez radio: <a href="http://www.sleepbot.com/ambience/broadcast/auto_referencetone.mp3">reference ton</a>. Według tego dźwięku ustawisz głośność Twojego sprzętu na taki poziom, aby muzyka Cię nie obudziła.</p>
<p>Posłuchaj Sleepbota:  <a href="http://www.sleepbot.com/ambience/cgi/listen.cgi/listen.pls" target="_blank">listen.pls</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mimowolniej.eu/2011-03-24--sleepbot-kolysanki-dla-doroslych/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
<enclosure url="http://www.sleepbot.com/ambience/broadcast/auto_referencetone.mp3" length="17654" type="audio/mpeg" />
<enclosure url="http://www.sleepbot.com/ambience/cgi/listen.cgi/listen.pls" length="0" type="audio/x-scpls" />
		</item>
		<item>
		<title>come back i czasokolorowanka nr 1</title>
		<link>http://mimowolniej.eu/2011-03-15--come-back-i-czasokolorowanka-nr-1/</link>
		<comments>http://mimowolniej.eu/2011-03-15--come-back-i-czasokolorowanka-nr-1/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 15 Mar 2011 21:12:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>magda</dc:creator>
				<category><![CDATA[rozmyślanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mimowolniej.eu/?p=196</guid>
		<description><![CDATA[Każda luka w moim blogowaniu łączy się z wstydliwą przerwą w praktykowaniu mimowolności. Popychana przez wir zewnętrznych impulsów zajmuje się tysiącem pilnych spraw. Całą ważniejszą resztę odkładam na później. Wydaje mi się, że tylko do jutra&#8230; a potem nagle zauważam, że przerwałam pisanie na 7 miesięcy. Mnóstwo innych rzeczy, tak samo jak blogowanie, ma sens [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Każda luka w moim blogowaniu łączy się z wstydliwą przerwą w praktykowaniu mimowolności.</p>
<p>Popychana przez wir zewnętrznych impulsów zajmuje się tysiącem pilnych spraw. Całą ważniejszą resztę odkładam na później. Wydaje mi się, że tylko do jutra&#8230; a potem nagle zauważam, że przerwałam pisanie na 7 miesięcy. Mnóstwo innych rzeczy, tak samo jak blogowanie, ma sens tylko wtedy, gdy robisz je regularnie.</p>
<p>Jak utrzymywać skupienie na tym, co uznajemy za najcenniejsze dla siebie? W jaki sposób na co dzień kierować energią i czasem tak, by nie rozpraszać się na nieważne sprawy? Jak uniknąć tej cholernej sinusoidy wielkich zrywów i długich letargów?</p>
<p>Wracam do pisania i rozpoczynam testowanie na sobie sposobów harmonijnego czasobalansowania.</p>
<h3>Czasokolorowanka nr 1 czyli sposób na regularność</h3>
<p>Ja często gubię się w maleńkich decyzjach i w chwilowej perspektywie: &#8220;to tylko godzina&#8221;, &#8220;tylko ten jeden raz tego nie zrobię&#8221;, &#8220;tylko do końca tego tygodnia&#8221;. Przewracam kartkę terminarza i kolejny tydzień znika z mojego pola widzenia. Znika razem ze wszystkim ważnymi rzeczami, na które nie znalazłam ani chwili i długą listą czaso-zjadaczy. Nie widzę jak każde 30 min dziennie sumuje się w 7 i pół dnia rocznie. Zapominam, że tydzień za tygodniem zmienia się w pół roku od kiedy nie spotkałam się z Mają. Mijające miesiące przechodzą niezauważalnie w półtorej roku od czasu gdy pomyślałam, że chciałabym chodzić na jogę.</p>
<p>Nie widzę całości. &#8221;Widzę&#8221; to dla mnie słowo klucz &#8211; jestem wzrokowcem. Potrzebowałam zobaczyć mój czas.</p>
<div id="attachment_219" class="wp-caption alignnone" style="width: 750px"><a href="http://mimowolniej.eu/wp-content/uploads/2011/03/dontbreakthechain.jpg"><img class="size-full wp-image-219" title="dontbreakthechain" src="http://mimowolniej.eu/wp-content/uploads/2011/03/dontbreakthechain.jpg" alt="" width="740" height="559" /></a><p class="wp-caption-text">kalendarz na drzwiach sypialni</p></div>
<p>Powyżej widnieje moja czasokolorowanka zainspirowana metodą Jerry&#8217;ego Seinfelda &#8220;nie przerywaj łańcucha&#8221; (don&#8217;t break the chain). Na kartce flipcharta rozpisałam duży kalendarz. Zawiesiłam go na drzwiach sypialni &#8211; dzięki temu będę widzieć go codziennie rano i wieczorem&#8230; Seinfeld proponował, aby kolorowym flamastrem zaznaczać dni, kiedy zrobiłeś rzecz, którą chcesz uczynić swoim nawykiem. W miarę upływu czasu linia wydłuża się. Wyjaśniał: &#8220;będzie Ci się podobać, że łańcuch wydłuża się. Zwłaszcza kiedy będzie już długi na kilka miesięcy. Twoje jedynie zadanie to nie przerywać łańcucha!&#8221;.</p>
<p>Dla mnie o wiele ważniejsze jest, że zobaczę jak często udaje mi się skoncentrować na tych 4 ważnych działaniach, które wybrałam. Zobaczę cały 2011. Każdy mój cel działanie ma inny kolor. Niektóre z nich chcę robić tylko 1 lub 2 razy w tygodniu &#8211; odpowiadające im kreski będą układać się pionowe łańcuchy.</p>
<p>Tak samo mocno motywują mnie moje króciutkie na razie linie-łańcuchy, jak te wcześniejsze puste miesiące, kiedy nie poświęcałam czasu na ważne dla mnie rzeczy &#8211; dlatego choć zaczęłam od 14 marca, to specjalnie wpisałam w kalendarz wszystkie miesiące od początku roku.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mimowolniej.eu/2011-03-15--come-back-i-czasokolorowanka-nr-1/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ile sekund trwa Twoja minuta?</title>
		<link>http://mimowolniej.eu/2010-06-20--ile-sekund-trwa-twoja-minuta/</link>
		<comments>http://mimowolniej.eu/2010-06-20--ile-sekund-trwa-twoja-minuta/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 20 Jun 2010 21:11:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>magda</dc:creator>
				<category><![CDATA[rozmyślanie]]></category>
		<category><![CDATA[ruch]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mimowolniej.eu/?p=199</guid>
		<description><![CDATA[Moja minuta trwa 49 sekund. Mój wewnętrzny zegar spieszy, bo ja się spieszę. Prosty mini-test na poczucie czasu. Mimowolniej czy na łeb na szyję? Włącz stoper. Zamknij oczy. Otwórz je wtedy, kiedy Twoim zdanie minie minuta. Odliczanie w myślach surowo zabronione.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Moja minuta trwa 49 sekund. Mój wewnętrzny zegar spieszy, bo ja się spieszę.</p>
<p>Prosty mini-test na poczucie czasu. <a href="http://mimowolniej.eu/category/manifesto/" target="_blank"></a></p>
<p><a href="http://mimowolniej.eu/category/manifesto/" target="_blank">Mimowolniej</a> czy na łeb na szyję?</p>
<p>Włącz stoper. Zamknij oczy. Otwórz je wtedy, kiedy Twoim zdanie minie minuta. Odliczanie w myślach surowo zabronione.</p>
<p><a href="http://mimowolniej.eu/wp-content/uploads/2010/06/klepsydra.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-203" title="klepsydra" src="http://mimowolniej.eu/wp-content/uploads/2010/06/klepsydra.jpg" alt="klepsydra" width="392" height="526" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mimowolniej.eu/2010-06-20--ile-sekund-trwa-twoja-minuta/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>decluttering &#8211; nowa wspaniała przestrzeń</title>
		<link>http://mimowolniej.eu/2010-05-19--decluttering-nowa-wspaniala-przestrzen/</link>
		<comments>http://mimowolniej.eu/2010-05-19--decluttering-nowa-wspaniala-przestrzen/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 19 May 2010 21:36:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>magda</dc:creator>
				<category><![CDATA[rozmyślanie]]></category>
		<category><![CDATA[ruch]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mimowolniej.eu/?p=200</guid>
		<description><![CDATA[Pod koniec marca dostałam e-mail od samej siebie sprzed roku (zobacz post: podróżowanie w czasie), który był jak mocne uszczypnięcie wybudzające z letargu. Niewygodny dowód na kilka ciągle powtarzanych zaniechań. Jedno z nich to moje bezskuteczne zmagania z bałaganem. Przyznaję się do tysiąca przedmiotów, które są jak realnie przytłaczający mnie ciężar, jak napierający ze wszystkich [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Pod koniec marca dostałam e-mail od samej siebie sprzed roku (zobacz post: <a title="podróżowanie w czasie" href="http://mimowolniej.eu/2009-03-22--sztuka-mozliwosci/" target="_blank">podróżowanie w czasie</a>), który był jak mocne uszczypnięcie wybudzające z letargu. Niewygodny dowód na kilka ciągle powtarzanych zaniechań.</p>
<p>Jedno z nich to moje bezskuteczne zmagania z bałaganem. Przyznaję się do tysiąca przedmiotów, które są jak realnie przytłaczający mnie ciężar, jak napierający ze wszystkich stron chaos. Ksera, notatki, książki, ubrania, pamiątki, torebki, buty, tkaniny, 20 gatunków herbat, 5 rodzajów żeli pod prysznic, farby, kredki, teczki, bibeloty&#8230; wszystkiego mam za dużo.</p>
<p>Niekończąca się lista rzeczy, których żal mi wyrzucić. Plon ulegania konsumpcyjnym pokusom i wpajanego we mnie od dziecka lęku przed marnowaniem czegoś, co może jeszcze kiedyś się przydać.</p>
<p>Paradoks polega na tym, że gromadząc czuję się bezpiecznie, ale jednocześnie coraz bardziej męczy mnie zagracona przestrzeń. Nadmiar przedmiotów rozprasza moją uwagę i kradnie czas. Spędzam mnóstwo godzin na  sprzątaniu, szukaniu, sortowaniu i przekładaniu przedmiotów z miejsca na miejsce.</p>
<div id="attachment_201" class="wp-caption alignnone" style="width: 412px"><a href="http://mimowolniej.eu/wp-content/uploads/2010/05/declutter.jpg"><img class="size-full wp-image-201 " title="declutter" src="http://mimowolniej.eu/wp-content/uploads/2010/05/declutter.jpg" alt="" width="402" height="526" /></a><p class="wp-caption-text">worek nr 8</p></div>
<p>Od miesiąca wreszcie realizuję wielki plan oczyszczania i upraszczania przestrzeni. Uwalniam moje mieszkanie od zagracenia. Po kolei przeglądam pomieszczenia, szafy, pudełka i schowki, zapełniając plastikowe worki (do wyrzucenia, do oddania, do sprzedania, do zastanowienia się). Wyrzuciłam już dziewięć sześćdziesięciolitrowych worków, dwa worki rzeczy rozdałam a jeden czeka na wyprzedanie na allegro.</p>
<p>Z każdym kolejnym workiem łatwiej mi pokonać sentymentalny paraliż i decydować, że czegoś nie potrzebuję. Udało mi się pozbyć nawet starych dzienników, notatek ze studiów (po ilu latach!) i magnetofonowych kaset. To dopiero początek.</p>
<p>Im mniej rzeczy tym lżejsza się czuję &#8211; zwolennicy &#8220;declutteringu&#8221; (od-gracania <img src='http://mimowolniej.eu/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' />  nie kłamią opowiadając o powiązaniu przestrzeni zewnętrznej z naszym wnętrzem. Nowa wspaniała przestrzeń = nowa świeżość samopoczucia.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mimowolniej.eu/2010-05-19--decluttering-nowa-wspaniala-przestrzen/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>sztuka zmywania naczyń</title>
		<link>http://mimowolniej.eu/2010-05-10--sztuka-zmywania-naczyn/</link>
		<comments>http://mimowolniej.eu/2010-05-10--sztuka-zmywania-naczyn/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 10 May 2010 20:17:02 +0000</pubDate>
		<dc:creator>magda</dc:creator>
				<category><![CDATA[drobiazgi]]></category>
		<category><![CDATA[rozmyślanie]]></category>
		<category><![CDATA[ruch]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mimowolniej.eu/?p=162</guid>
		<description><![CDATA[Kiedy ma się dużo kubków, to zaczynają one podstępnie gromadzić się w zlewie. Czasami tworzą nawet strukturę wielopiętrową. Im więcej pięter, tym większy mam opór przed przystąpieniem do zmywania. Dlaczego właściwie nie lubię zmywać naczyń? Czy mycie naczyń jest nieprzyjemne? Thich Nhat Hanh, &#8220;Cud uważności&#8221; Są dwa sposoby zmywania. Pierwszy &#8211; to zmywanie naczyń, po [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kiedy ma się dużo kubków, to zaczynają one podstępnie gromadzić się w zlewie. Czasami tworzą nawet strukturę wielopiętrową. Im więcej pięter, tym większy mam opór przed przystąpieniem do zmywania.</p>
<p>Dlaczego właściwie nie lubię zmywać naczyń? Czy mycie naczyń jest nieprzyjemne?</p>
<div id="attachment_197" class="wp-caption alignnone" style="width: 727px"><a href="http://mimowolniej.eu/wp-content/uploads/2010/05/kubki.jpg"><img class="size-large wp-image-197" title="kubki" src="http://mimowolniej.eu/wp-content/uploads/2010/05/kubki-1024x768.jpg" alt="kubki" width="717" height="538" /></a><p class="wp-caption-text">dwa piętra kubków</p></div>
<p><em>Thich Nhat Hanh, &#8220;Cud uważności&#8221;</em></p>
<p><em> </em><em>Są dwa sposoby zmywania. Pierwszy &#8211; to zmywanie naczyń, po to by je umyć i drugi &#8211; by je zmywać.<br />
Kiedy zmywamy i myślimy o herbacie, która na nas czeka &#8211; to śpieszymy się, żeby sprzątnąć naczynia, tak jak gdyby nam przeszkadzały. Wtedy nie można powiedzieć, że &#8220;zmywamy dla zmywania&#8221;. Co więcej, nie żyjemy w chwili, w której to wykonujemy. Właściwie jesteśmy zupełnie niezdolni do tego by stojąc przy zlewie urzeczywistniać cud życia. Jeśli nie umiemy zmywać naczyń, to wszystko wskazuje, że również nie będziemy umieli pić herbaty. Podczas picia będziemy myśleli o innych rzeczach, ledwie zdając sobie sprawę, że trzymamy w rękach filiżankę. W ten sposób będziemy wsysani w przyszłość, niezdolni do prawdziwego przeżycia nawet jednej minuty.</em></p>
<p><em><br />
</em></p>
<p>Jeżeli zmywając koncentruję się na odczuciach, dotyku ciepłej wody i przestaję wybiegać w przyszłość, to zmywanie staje się przyjemne.</p>
<p><em><br />
</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mimowolniej.eu/2010-05-10--sztuka-zmywania-naczyn/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>porozlepiaj coś miłego!</title>
		<link>http://mimowolniej.eu/2010-04-26--porozlepiaj-cos-milego/</link>
		<comments>http://mimowolniej.eu/2010-04-26--porozlepiaj-cos-milego/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 25 Apr 2010 22:27:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>magda</dc:creator>
				<category><![CDATA[coś z niczego]]></category>
		<category><![CDATA[drobiazgi]]></category>
		<category><![CDATA[rozmyślanie]]></category>
		<category><![CDATA[ruch]]></category>
		<category><![CDATA[inspiracje]]></category>
		<category><![CDATA[zrób to samo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mimowolniej.eu/?p=151</guid>
		<description><![CDATA[Na &#8220;Something nice&#8221; kanadyjczyka Todda Falkowskyego natknęłam się ponad rok temu (mocoloco.com/archives/005166.php) i od razu chciałam spróbować tego samego. Zbyt rzadko mówimy sobie i innym małe codzienne miłe rzeczy. Rozlepianie angielskiej wersji nie miałoby sensu, więc wykombinowałam swoją własną. Za dwudziestym drugim razem pracochłonnie kaligrafowane literki wreszcie ułożyły mi się w równe serce. Skanowanie, kolorowy papier, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Na &#8220;Something nice&#8221; kanadyjczyka Todda Falkowskyego natknęłam się ponad rok temu (<a title="todd falkowsky something nice" href="http://mocoloco.com/archives/005166.php" target="_blank">mocoloco.com/archives/005166.php</a>) i od razu chciałam spróbować tego samego.</p>
<p>Zbyt rzadko mówimy sobie i innym małe codzienne miłe rzeczy.</p>
<div id="attachment_189" class="wp-caption alignnone" style="width: 338px"><a href="http://mimowolniej.eu/wp-content/uploads/2010/04/nice.jpg"><img class="size-full wp-image-189" title="nice" src="http://mimowolniej.eu/wp-content/uploads/2010/04/nice.jpg" alt="" width="328" height="437" /></a><p class="wp-caption-text">Todd Falkowsky - something nice</p></div>
<p>Rozlepianie angielskiej wersji nie miałoby sensu, więc wykombinowałam swoją własną. Za dwudziestym drugim razem pracochłonnie kaligrafowane literki wreszcie ułożyły mi się w równe serce.<br />
Skanowanie, kolorowy papier, drukowanie, nożyczki, dwustronna taśma, rach-ciach i zestaw do nocnego plakatowania gotowy.</p>
<p>Teraz pozostaje tylko przyjemność podglądania ludzkich reakcji.</p>
<div id="attachment_191" class="wp-caption alignnone" style="width: 624px"><a href="http://mimowolniej.eu/wp-content/uploads/2010/04/cos.jpg"><img class="size-large wp-image-191 " title="coś miłego" src="http://mimowolniej.eu/wp-content/uploads/2010/04/cos-1024x767.jpg" alt="" width="614" height="460" /></a><p class="wp-caption-text">moje &quot;powiedz coś miłego&quot; - pocięte, pozaginame i podklejone taśmą...</p></div>
<div id="attachment_192" class="wp-caption alignnone" style="width: 628px"></dt>
<dt><a href="http://mimowolniej.eu/wp-content/uploads/2010/04/tablica.jpg"><img title="na tablicy" src="http://mimowolniej.eu/wp-content/uploads/2010/04/tablica.jpg" alt="" width="618" height="388" /></a></dt>
<dd>&#8220;powiedz coś miłego&#8221; wśród innych ogłoszeń</dd>
</dl>
</div>
<p>Wydrukuj sobie ogłoszenie: <a href="http://mimowolniej.eu/wp-content/uploads/2010/04/powiedzcosmilego.pdf"></a><a href="http://mimowolniej.eu/wp-content/uploads/2010/04/powiedzcosmilego.pdf">powiedzcosmilego.pdf</a></p>
<p><span style="color: #ffffff;">.</span></p>
<p>Niedawno mój znajomy podesłał mi linka do &#8220;miłego dnia&#8221; z Wrocławia.</p>
<div class="mceTemp">
<dl id="attachment_190" class="wp-caption alignnone" style="width: 397px;">
<dt class="wp-caption-dt"><a href="http://mimowolniej.eu/wp-content/uploads/2010/04/wroclawfotolog.jpg"><img class="size-full wp-image-190 " title="miłego dnia" src="http://mimowolniej.eu/wp-content/uploads/2010/04/wroclawfotolog.jpg" alt="http://wroclaw.fotolog.pl/" width="387" height="309" /></a><p class="wp-caption-text">miłego dnia z wroclaw.fotolog.pl zdjęcie nadesłane przez norr</p></div>
<p><span style="color: #ffffff;">.</span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mimowolniej.eu/2010-04-26--porozlepiaj-cos-milego/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>podróżowanie w czasie</title>
		<link>http://mimowolniej.eu/2009-03-22--sztuka-mozliwosci/</link>
		<comments>http://mimowolniej.eu/2009-03-22--sztuka-mozliwosci/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 22 Mar 2009 20:33:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>magda</dc:creator>
				<category><![CDATA[rozmyślanie]]></category>
		<category><![CDATA[Benjamin Zander]]></category>
		<category><![CDATA[coaching]]></category>
		<category><![CDATA[FutureMe]]></category>
		<category><![CDATA[Sztuka możliwości]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mimowolniej.eu/?p=147</guid>
		<description><![CDATA[Cała naprzód czyli &#8216;Dear FutureMe&#8217; Przez ostatnie cztery dni napisałam dwa e-maile. Jeden do &#8220;siebie-za-rok&#8221;, a drugi do &#8220;siebie-za-sześć-lat&#8221;. Każdy z nich rozpoczynał się od domyślnego &#8216;Dear FutureMe&#8217; Podróżowanie w czasie. Przyjdą na moją skrzynkę mailową 20 marca 2010 i 22 marca 2015 roku. Takie czasoprzestrzenne mailowanie poprzez stronę FutureMe.org. Nie chciałam posłać w przyszłość [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3>Cała naprzód czyli &#8216;Dear FutureMe&#8217;</h3>
<p>Przez ostatnie cztery dni napisałam dwa e-maile. Jeden do &#8220;siebie-za-rok&#8221;, a drugi do &#8220;siebie-za-sześć-lat&#8221;. Każdy z nich rozpoczynał się od domyślnego &#8216;Dear FutureMe&#8217; Podróżowanie w czasie. Przyjdą na moją skrzynkę mailową 20 marca 2010 i 22 marca 2015 roku. Takie czasoprzestrzenne mailowanie poprzez stronę <a title="futureme.org" href="http://futureme.org/index.php" target="_blank">FutureMe.org.</a></p>
<p>Nie chciałam posłać w przyszłość do siebie drobnych żarcików czy pozdrowień, może dlatego pisanie okazało się zaskakująco żmudne. Przyszpiliło mój umysł lepiej niż wiele innych sposobów zastanawiania się nad własną przyszłością i tym czego chce się w życiu.</p>
<p>Kim będzie ta osoba, która odbierze maile? &#8220;PrzyszłeJa&#8221; za rok, albo za 6 lat? Do kogo piszę? Elektroniczno-epistolograficzna sztuczka wprowadza w ciekawy stan umysłu. &#8216;Ja&#8217; próbujące przewidzieć swoją własną przemianę w czasie, aby zbudować podmiot do którego skieruje wypowiedź. Nakładający się na to dystans między nadawcą a adresatem listu połączony z&#8230; intymnością i prywatnością pisania do samego siebie. I jeszcze, last but not least, świadomość, że ten mail faktycznie do mnie dotrze wtedy, kiedy o nim nie będę już wcale pamiętać.</p>
<p>Usiłowałam ogarnąć czas, który upłynie do momentu odebrania maila i umiejscowić siebie w jakiś nowych dekoracjach. 1 rok &#8211; w miarę łatwe, 6 lat&#8230; piekielnie trudne. Te mentalne ramy sprowokowały mnie do testowania różnych konfiguracji tego, co pozostanie takie samo z tym, co się zmieni. Powoli wypełniłam je konkretnymi wyobrażeniami, życzeniami i tym co chciałabym sobie powiedzieć, o czym chciałabym wtedy pamiętać, tym co robię teraz, a co wtedy zaowocuje. Za przepaścią 6 lat pojawiły się już tylko kontury tego, co dla mnie najwyraźniejsze, najważniejsze.</p>
<p><a href="http://mimowolniej.eu/wp-content/uploads/2009/03/art-of-possiblityty.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-148" title="art-of-possiblityty" src="http://mimowolniej.eu/wp-content/uploads/2009/03/art-of-possiblityty-220x199.jpg" alt="" width="220" height="199" /></a></p>
<h3>I z powrotem. Czas przeszły, tryb dokonany</h3>
<p>Rosamund Stone Zander zajmuje się terapią rodzin i coachingiem. Benjamin Zander jest dyrygentem Bostońskiej Orkiestry Symfonicznej i profesorem Konserwatorium Nowej Anglii. Razem napisali niezwykłą książkę &#8220;Sztuka możliwości&#8221;, przedstawiającą 12 twórczych praktyk, za pomocą których można przekształcić światopogląd i sposób życia (o tej książce na pewno jeszcze kiedyś napiszę).</p>
<p>Benjamin prowadzi zajęcia w konserwatorium muzycznym. Podczas jednego ze swoich kursów, aby przezwyciężyć stres i niechęć studentów do ryzyka spowodowane ocenianiem, zaproponował im następujący układ: Każdy z uczestników kursu otrzyma najwyższą ocenę &#8216;A&#8217; pod warunkiem, że w ciągu 2 tygodni napisze list datowany po zakończeniu kursu, rozpoczynający się od słów &#8216;Szanowny Panie, Otrzymałem ocenę A ponieważ&#8230;&#8221;. W tych listach studenci mieli, jak najdokładniej opisać, co przydarzyło się im podczas całego kursu, co uzasadnia otrzymanie przez nich tak wysokiej oceny. Studenci powinni byli umiejscowić siebie w przyszłości, spojrzeć wstecz i przedstawić zdobytą wiedzę, umiejętności i wszystkie etapy rozwoju, a przede wszystkim jaką osobą stali się po zakończeniu kursu.</p>
<p>Cały list miał być napisany w czasie przeszłym, w trybie dokonanym. Z przyszłości do przeszłości. Odwrotny kierunek listu niż w FutureMe.org. Od wizji spełnienia i rozwoju osiągniętego w przyszłości, wstecz poprzez wszystko, co do tego doprowadziło. Często myślałam, żeby napisać taki list&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mimowolniej.eu/2009-03-22--sztuka-mozliwosci/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>akcja &#8211; inspiracja. część 1</title>
		<link>http://mimowolniej.eu/2009-01-28--akcja-inspiracja-czesc-1/</link>
		<comments>http://mimowolniej.eu/2009-01-28--akcja-inspiracja-czesc-1/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 27 Jan 2009 23:27:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>magda</dc:creator>
				<category><![CDATA[patrzenie]]></category>
		<category><![CDATA[rozmyślanie]]></category>
		<category><![CDATA[zrób to samo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mimowolniej.eu/?p=113</guid>
		<description><![CDATA[Natchnienie. Twórcze nakręcenie. Takie fajne uczucie! To, co najważniejsze raz po raz umyka mi z pola widzenia. Usuwa się na dalszy plan. Inspiracja uchodzi ze mnie jak powietrze z przekłutego balonika. Pufff&#8230; Twórczy ogień wygasa. W Nowym Roku nie bądźmy jak przekłute baloniki! In spire. Weź oddech. Natchnij się. Tak samo jak Erin z &#8216;designformankind&#8217; [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Natchnienie. Twórcze nakręcenie. Takie fajne uczucie!</p>
<p>To, co najważniejsze raz po raz umyka mi z pola widzenia. Usuwa się na dalszy plan. Inspiracja uchodzi ze mnie jak powietrze z przekłutego balonika. Pufff&#8230; Twórczy ogień wygasa.</p>
<p>W Nowym Roku nie bądźmy jak przekłute baloniki! <img src='http://mimowolniej.eu/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /><br />
In spire. Weź oddech. Natchnij się.</p>
<p>Tak samo jak Erin z &#8216;designformankind&#8217; fascynuje mnie podglądanie ścieżek cudzych inspiracji. Co i jak kogoś inspiruje? Jak inni pompują swoje baloniki?</p>
<p>Erin stworzyła 5 numerów e-zina poświęconych inspiracjom artystów i design-bloggerów. Zdaje się, że właśnie wtedy dowiedziałam się, że przyczepianie różnych rzeczy do ściany nosi dumną nazwę &#8216;<em>inspiration board&#8217;</em> lub &#8216;creative board&#8217;  lub &#8216;<em>mood board</em>&#8216; (tablica inspiracji, tablica kreatywna, tablica nastroju). W swoich e-zinach Erin pokazała <em>inspiration boardy</em> artystów wraz z krótkim tesktem opisującym, co ich inspiruje. Także na flickr znajdziecie grupy ze zdjęciami wiszących inspiracji.<br />
<div id="attachment_116" class="wp-caption alignnone" style="width: 510px"><a href="http://mimowolniej.eu/wp-content/uploads/2009/01/mindonfire.jpg"><img src="http://mimowolniej.eu/wp-content/uploads/2009/01/mindonfire.jpg" alt="Oto co wisi nad biurkiem aspirującego autora powieści Science Fiction... " title="mindonfire" width="500" height="375" class="size-full wp-image-116" /></a><p class="wp-caption-text">Oto co wisi nad biurkiem aspirującego autora powieści Science Fiction... Na flickr wersja wzbogacona o komentarze: http://www.flickr.com/photos/mindonfire/2666935436/in/pool-inspirationboards</p></div></p>
<div id="attachment_115" class="wp-caption alignnone" style="width: 490px"><a href="http://mimowolniej.eu/wp-content/uploads/2009/01/yvestown.jpg"><img src="http://mimowolniej.eu/wp-content/uploads/2009/01/yvestown.jpg" alt="Tablica nad maszyną do szycia w pracowni Yvonne Eijkenduijn - dekoratorki wnętrz, pisarki i fotografki prowadzącej blog: http://www.yvestown.com" title="yvestown" width="480" height="720" class="size-full wp-image-115" /></a><p class="wp-caption-text">Tablica nad maszyną do szycia w pracowni Yvonne Eijkenduijn - dekoratorki wnętrz, pisarki i fotografki prowadzącej blog: http://www.yvestown.com</p></div>
<p>Wycinki z gazet, ulotki, cytaty, skrawki materiałów, zdjęcia, wzorniki kolorów, wiersze, komiksy, ususzone kwiatki, koraliki, notki na samoprzylepnych karteczkach, stare bilety i wszystko inne, co tylko da się przyczepić do ściany czy korkowej tablicy &#8211; oto &#8216;<em>Inspiration board</em>&#8216;. Zestaw zawieszonych przedmiotów nie jest stały, ale rozwija się i zmienia.</p>
<p>Zaciekawiają nie tylko efekty, ale i proces wybierania, na co chcemy patrzeć. Kolaże obrazów, które niosą jakiś inspirujący ładunek i skojarzenia. Często, wybierane na łapu capu, spontanicznie &#8211; po złożeniu mogą uprzytomnić nam tęsknoty i marzenia. Albo, przemyślane kompozycje przywołujące uwagę do tego, co dla kogoś najważniejsze. Czasami, po prostu zestawy sentymentalnych przedmiotów, barw i zdjęć oddających nastroje. Nieskończenie wiele możliwości eksperymentowania ze swoją inspirującą tablicą.</p>
<p>Zawsze wieszałam różne rzeczy na ścianie, albo korkowej tablicy. Od 3 tygodni mam linkę wiszącą za ekranem monitora i metalowe klamerki. Zawieszam na niej inspiracje i przypominacze. Rozrasta się i gęstnieje z tygodnia na tydzień&#8230;</p>
<div id="attachment_114" class="wp-caption alignnone" style="width: 510px"><a href="http://mimowolniej.eu/wp-content/uploads/2009/01/inspirationboard.jpg"><img class="size-full wp-image-114" title="inspirationboard" src="http://mimowolniej.eu/wp-content/uploads/2009/01/inspirationboard.jpg" alt="mój inpiration board - faza początkowa" width="500" height="375" /></a><p class="wp-caption-text">mój inpiration board - faza początkowa</p></div>
<p><strong><span style="color: #333399;">E-ziny Erin E. Loechner z <a title="blog designformankind" href="http://www.designformankind.com/" target="_blank">designformankind.com</a></span></strong></p>
<p>(linki przekierują Cię na strony, gdzie możesz pobrać pdf-y)</p>
<ul>
<li><a title="e-zine design for mankind - issue1" href="http://www.designformankind.com/2008/01/its-time/" target="_blank">Numer  I</a></li>
<li><a title="e-zine design for mankind - issue2" href="http://www.designformankind.com/2008/02/inspiration-e-zine-issue-two/" target="_blank">Numer II</a></li>
<li><a title="e-zine design for mankind - issue3" href="http://www.designformankind.com/2008/03/inspiration-e-zine-issue-three/" target="_blank">Numer III</a></li>
<li><a title="e-zine design for mankind - issue4" href="http://www.designformankind.com/2008/04/inspiration-e-zine-issue-four/" target="_blank">Numer IV</a></li>
</ul>
<p><strong><span style="color: #333399;">Więcej wybranych &#8216;inspiration board&#8217; z flickr:</span></strong></p>
<ul>
<li><a href="http://www.flickr.com/photos/kristina_contes/2512180998/sizes/l/in/pool-67125496@N00" target="_blank">Na drzwiach lodówki&#8230;</a><br />
<a title="inspiration board na lodówce" href="http://www.flickr.com/photos/kristina_contes/2512180998/sizes/l/in/pool-67125496@N00/" target="_blank"></a></li>
<li> <a href="http://www.flickr.com/photos/74248192@N00/2089531959/in/set-72157594470351145" target="_blank">Na ścianie w pracowni</a><br />
<a title="na ścianie w pracowni" href="http://www.flickr.com/photos/74248192@N00/2089531959/in/set-72157594470351145/" target="_blank"></a></li>
<li><a href="http://www.flickr.com/photos/ruthsinger/2741317237/sizes/o/in/pool-67125496@N00" target="_blank">Pomysły na szycie</a></li>
<li><a href="http://www.flickr.com/photos/7263238@N05/3002435998/sizes/o/in/pool-67125496@N00" target="_blank">Na lince</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mimowolniej.eu/2009-01-28--akcja-inspiracja-czesc-1/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

