mimo w o l n i e j

∞ sposoby na zatrzymywanie świata

mimo w o  l   n   i     e       j RSS Feed
 
 

Posts tagged inspiracje

porozlepiaj coś miłego!

Na “Something nice” kanadyjczyka Todda Falkowskyego natknęłam się ponad rok temu (mocoloco.com/archives/005166.php) i od razu chciałam spróbować tego samego.

Zbyt rzadko mówimy sobie i innym małe codzienne miłe rzeczy.

Todd Falkowsky - something nice

Rozlepianie angielskiej wersji nie miałoby sensu, więc wykombinowałam swoją własną. Za dwudziestym drugim razem pracochłonnie kaligrafowane literki wreszcie ułożyły mi się w równe serce.
Skanowanie, kolorowy papier, drukowanie, nożyczki, dwustronna taśma, rach-ciach i zestaw do nocnego plakatowania gotowy.

Teraz pozostaje tylko przyjemność podglądania ludzkich reakcji.

moje "powiedz coś miłego" - pocięte, pozaginame i podklejone taśmą...

“powiedz coś miłego” wśród innych ogłoszeń

Wydrukuj sobie ogłoszenie: powiedzcosmilego.pdf

.

Niedawno mój znajomy podesłał mi linka do “miłego dnia” z Wrocławia.

http://wroclaw.fotolog.pl/

miłego dnia z wroclaw.fotolog.pl zdjęcie nadesłane przez norr

.

jak uszyć torbę na zakupy

Zacznijmy od tego, że nie umiem szyć. Mniej więcej rok temu kupiłam maszynę. Wtedy wybrażałam sobie, że szycie to przede wszystkim szycie. Jednak już przy pierwszej próbie (skracanie spodni) okazało się, że szycie to całe mnóstwo dodatkowych działań wymagających drobiazgowości i dokładności: zaprasowywanie, spinanie szpilkami, fastrygowanie, wykrawanie.
Takie powtarzalne czynności przygotowawczo-wykończeniowe mnie nużą. Może dlatego moje postępy w szyciu są powolne i nadal ograniczam się do: skracania spodni, wykańczania zasłon, przerabiania pościeli oraz… szycia toreb na zakupy.

walizka pełna skarbów z second handów i zestaw tkanin owocowo-czerwony

walizka pełna skarbów z second handów i zestaw tkanin owocowo-czerwony

Moje torby na zakupy

Szycie toreb na zakupy stało się moją wielką namiętnością. Jeden i ten sam prościutki wykrój z niewielką dozą zaprasowywania. Kilka ściegów i upolowane w second handach tkaniny (obrusy, zasłony, skrawki, apaszki, etc.) przybierają nową formę i wchodzą w drugą niezwykle pożyteczną fazę (u)życia. Zabawa w zestawianie kolorów i vintage wzorów.
Szyję je i rozdaję, głosząc śmierć plastikowym reklamówkom!

torba 1 czerwona z zasłony i kawalka ściereczki, torba 2 brązowa z zasłonki i apaszki

torba I czerwona z zasłony i kawalka vintage ściereczki w serca, torba II z beżowej zasłonki i apaszki w szachownicę

torba czarna z poszewki i szalika, torba biała z obrusa i błękitnej podszewki

torba III czarna z poszewki i szalika, torba IV biała z obrusa i błękitnej podszewki

W zeszłym tygodniu przeszłam na nowy poziom zaawansowania w szyciu toreb :-) Uszyłam torbę z podszewką, co wymagało bardzo dużej ilości wiwijania z prawej na lewą, zaprasowywania i spinania szpilkami (torba IV ze zdjęcia powyżej).

.

Twoja torba na zakupy czyli instrukcja jak uszyć najprostszą na świecie torbę na zakupy

Jeśli chcesz uszyć swoją własną  torbę na zakupy, pobierz instrukcję, którą zrobiłam w pdf-ie.

>>> jak uszyc torbe na zakupy.pdf

.

bawełna drukowana w perskie krajobrazy, ciemno zielona poszewka i jasnozielona serwetka - co z tego będzie?

bawełna drukowana w perskie krajobrazy, ciemno zielona poszewka i jasnozielona serwetka - co z tego będzie?

śniadaniowa doskonałość

Odkąd natknęłam się na blog Jennifer Causey nie mogę pozbyć się natrętnych myśli o śniadaniach i porankach. Jen mieszka w Nowym Jorku i regularnie fotografuje swój poranny posiłek.

19. VI 2008/ simplybreakfast.blogspot.com

19. VI 2008/ simplybreakfast.blogspot.com

14. VIII 2008/ simplybreakfast.com

14. VIII 2008/ simplybreakfast.com

19. IX 2007/ simplybreakfast.blogspot.com

19. IX 2007/ simplybreakfast.blogspot.com

16. X 2007/ simplybreakfast.blogspot.com

16. X 2007/ simplybreakfast.blogspot.com

Jej zdjęcia są jak niewystygłe jeszcze ślady spokojnych chwil o poranku. Dowody na leniwe wchodzenie w nowy dzień, stopniowe nabieranie tempa – taką rozgrzewkę dla myśli i zmysłów. Jen praktykuje śniadaniową sztukę od co najmniej dwu lat – przynajmniej tak daleko sięgają wpisy na jej blogu. Komponuje wyjątkowe zestawienia smaków, kolorów, faktur, światła. Niby zwyczajne, ale nadzwyczajnie smakowite.

Tak bardzo zazdroszczę Jen jej poranków! Zazdroszczę okruchów ciastka na czytanej gazecie, delektowania się wypijaną wolno łyk po łyku kawą. Kto dziś może pozwolić sobie na jedzenie śniadania bez pośpiechu? Ja śniadania przestałam jeść dawno temu . Wychodzę z domu w 15 minut. Natychmiast po przebudzeniu muszę nabrać maksymalnej prędkości, od razu porywa mnie huragan rzeczy do zrobienia.

A może spróbuję wstać jutro godzinę wcześniej? Zazdrość to wielka siła…

Wszystkie zdjęcia w tym poście są autorstwa Jennifer Causey i pochodzą z jej bloga:
simply breakfast. the art of breakfast.