Przedstawiam napotkane na spacerze dwie największe roślinne rozrywki mojego dzieciństwa: śnieguliczka biała (Symphoricarpos albus Duhamel) oraz niecierpek pospolity (Impatiens noli-tangere). Ładne te łacińskie nazwy…
Śnieguliczka czyli perłowobiałe, gąbczaste kulki, które wydawały cudowne “puff”, gdy rozdeptywałam je na asfaltowych alejkach. Rosło jej dużo w żywopłotach. Jeden seans rozdeptywania to kilkadziesiąt kulek. Rozrywka bardzo transowa…
Żółto kwitnący niecierpek fascynował mnie wrzecionowatymi owocami. Kiedy były dojrzałe, po dotknięciu ich nasady wystrzeliwały nasiona, wywijając na zewnątrz sprężynki łupinek. Strzelanie z niecierpka to przyjemność dawkowana powoli, bo dojrzałych niecierpkowych owoców było dużo mniej niż białych kulek. Strzelanie z niecierpka wymaga c i e r p l i w o ś c i i precyzji… niedojrzałe owoce nie wystrzelą, a jeśli strzelając za bardzo poruszysz całą rośliną, to owoce na innych gałązkach także eksplodują i stracisz kilka okazji jednocześnie
Też się tak bawiliście?



